Gdy liczy się każda minuta. Jak działa Air Ambulance?
Wypadek na nartach w Alpach czy nagła choroba na egzotycznych wakacjach? Wyjaśniamy, jak zorganizować medyczny transport powrotny do Polski w standardzie „szpitala na skrzydłach”.
To nie jest zwykły czarter
Loty medyczne (Air Ambulance) to najbardziej wymagająca część naszej pracy. Tutaj nie ma miejsca na błędy. Samoloty używane do tego celu (zazwyczaj Learjet 45 lub Challenger 605) są przebudowane w latające oddziały intensywnej terapii (OIOM).
Co znajduje się na pokładzie?
- Zespół medyczny: Zawsze lekarz specjalista (anestezjolog lub lekarz ratunkowy) oraz ratownik/pielęgniarka.
- Sprzęt Life-Support: Respiratory, defibrylatory, pompy infuzyjne i zapas tlenu wystarczający na cały lot z marginesem bezpieczeństwa.
- Ciśnienie w kabinie: W przypadku urazów mózgu lub płuc, możemy wykonać tzw. „sea-level flight”, utrzymując ciśnienie w kabinie na poziomie morza (zamiast standardowego, odpowiadającego 2000m n.p.m.).
Repatriacja medyczna a ubezpieczenie
Wielu klientów myśli, że ich polisa turystyczna pokryje taki lot. Niestety, ubezpieczyciele często zwlekają z decyzją lub odmawiają transportu lotniczego, sugerując karetkę kołową (co przy urazie kręgosłupa może być ryzykowne). W Phoenix Portal uruchamiamy maszynę w 4 godziny od telefonu, a kwestie rozliczeń z ubezpieczycielem zostawiamy na później. Życie jest najważniejsze.