Kierunek: St. Moritz. Lądujemy na „dachu Europy” (LSZS).
Samedan to najwyżej położone lotnisko komercyjne w Europie. Jest piękne, niebezpieczne i dostępne tylko dla wybranych. Oto wszystko, co musisz wiedzieć, planując ferie w Engadynie.
Lotnisko inne niż wszystkie
Dla pilota lądowanie w Samedan (LSZS) to sprawdzian umiejętności. Położone na wysokości 1707 m n.p.m., w głębokiej dolinie otoczonej alpejskimi szczytami, nie posiada systemu ILS (instrumentalnego naprowadzania). Lądujemy tu „z widocznością”, co oznacza, że pogoda musi być idealna. Dla pasażera oznacza to jedno: najbardziej spektakularne podejście do lądowania, jakie można przeżyć w Europie.
Dlaczego St. Moritz?
To nie jest kurort dla każdego i nie chodzi tylko o ceny. To miejsce, gdzie spotyka się „stara Europa”. W przeciwieństwie do głośnego Courchevel, St. Moritz ceni dyskrecję. Z lotniska do centrum jedzie się 10 minut limuzyną (lub 5 minut helikopterem, jeśli lecisz dalej do Gstaad).
„Pamiętaj: Samedan jest lotniskiem 'daylight only'. Oznacza to, że musimy wystartować przed zachodem słońca. W górach zmrok zapada szybko, dlatego planowanie slotów jest tu kluczowe.”
Jaki samolot wybrać?
Nie każda maszyna poradzi sobie z rozrzedzonym powietrzem i krótkim pasem startowym. W Phoenix Portal na tę trasę rekomendujemy:
- Pilatus PC-12: Szwajcarski „scyzoryk”, stworzony do takich warunków.
- Cessna Citation Latitude: Znakomite osiągi startowe.
- Bombardier Challenger 350: Jeśli podróżujesz z większą rodziną i sprzętem narciarskim.
Zapewniamy również pełną obsługę VIP na miejscu – od transferu do hotelu Badrutt’s Palace po rezerwację instruktorów narciarskich.